beze mnie. o mnie.
Nie wiem, czy zamierzam coś jeszcze TU napisać. Trudno zacząć cała tą historię z blogiem od nowa.
P.S. Kim jesteś?
by lill-y | 2007-06-23 10:43:05 |
skomentuj! (1)
dzięki Tobie - notka.
Wchodzę na swojego jakże już zaniedbanego bloga. i patrze-notka.
Dziekuje ze TĘ właśnie notkę, i te właśnie słowa.
Pomogły mi znów tu wrócić? Nie wiem czy tylko na chwile, czy na dłużej. W końcu było zawsze to dla mnie miejsce magiczne, skarbnica moich często dziwnych myśli. i słów.. które były jak kalka mojego zagubionego, czasem smutnego.. lub zakochanego serca.
Teraz też kocham. Już 7 miesięcy.
Czas leci tak szybko, jak szybko topi się śnieg w słońcu. Dziwne jest to , że znów mówię "kocham", a czuje coś zupełnie innego niż to co czułam używając tego słowa poprzednimi razy.
To takie wielkiego nieokrzesane i magiczne uczucie.
To tak jak szczęście przyklejone do naszej duszy, jak stos maków na zielonej łące... aż chcę się skakać, biegać wśród nich i nigdy nie opuszczać tego miejsca.
Nie chcę się budzić.
Nie chcę żyć z myślą, że kiedyś mogę już nie wędrować tą samą ścieżką co Ty.
Że kiedyś nie będziemy razem siedzieć na ławce w parku i palić papierosów, upijać się do nieprzytomności i wpatrywać swoje pijane oczy w twoje.
Nie chcę być bez ciebie, rozumiesz?
by lill-y | 2006-07-25 20:16:25 |
skomentuj! (3)
ja wiem i Ty wiesz, wiemy że My, wiemy co dzieje się naprawdę a co się tylko śni!
W uszach Indios Bravos. bo kołysze!
Zdjęcia robione maniakalnie.
Wypad nad wodę.
Troche słońca. Ubrudzone usta od truskawkowych lodów. Paczka chipsów.
Marsz na koniec Ziemi. i uśmiech.
Twoje dłonie idealnie pasujące do moich.
Wędrujemy razem, przez pola, lasy i góry.
Oby jak najdłużej. Oby jak najdalej.
Oby do końca życia.
A wiecie co?!
Zakładam fotologa! Żeby pokazać Wam mój świat widziany Moimi oczami.
:)
by lill-y | 2006-04-23 15:11:41 |
skomentuj! (6)
?!
Czy ktoś jeszcze TU zagląda?
Bo nawet ja sama bywam tu żadko..
Żyję szybko,
nie mam czasu nawet na głupie wpatrywanie się w monitor i wystukiwanie rymtmów zannych mi melodii.
Nie jest źle. Jest może nawet dobrze?
Wiosna, wiosna.. ale jakoś jej nie widać, bo co mi po slońcu, jak zimno w nos.
I choć wiem, że kiedyś wszystko sie skończy, to.. cieszmy się najpiękniejszymi chwilami, palmy papierosy, czując dziwne ukłucia w gardle, pijmy, a nasze brzuchy beda sie rozrastac, skaczmy i wierzmy w miłość.
Kochajmy... kochajmy... najmocniej na świecie.
"a Ty? kim dla mnie mógłbyś być...?":)
by lill-y | 2006-03-12 13:35:52 |
skomentuj! (4)
drzwi
źle mi.
bo dziś nie przyszedłeś.
bo wczoraj się upiłeś.
bo mam dosyć słów kocham cię szeptanych do ucha.
N I E C H C Ę !
źle to brzmi.
źle smakuje.
najgorzej z wódką i łzami w filiżance.
martini i ty śpiący mi na kolanach.
nie chcę cię widzieć.
zrozum.
każda najmniejsza zła chwila
zabiera mi dobrą chwilę.
przez ciebie [?!]
" i choćbyś upadł na kolana... i choćbyć błagał... to już nie działa na mnie"
... i znów biegłam co sił.
a wiatr zamrażał mi moje serce.
lód wydaje się być tak bliski.
bo ja jestem lodową księżniczką...
...która czasem zdjemuje swój zimowy płaszcz,otwiera swoje serce.
chyba za mocno uchyliłam drzwi.
przeciąg.
zamykam się.
tak będzie lepiej.
by lill-y | 2006-01-28 21:05:44 |
skomentuj! (4)
żyć
Piję już któryś dzień z rzęgu,
upijam sie by nie czuć ziemi pod nogami,
odpaływam w świat,który wydaję sie być lepszy,
obrżeram się tym co popadnie,
i wiem, że jestem coraz większa,
całuję się z Tobą,
żyję,
w końcu ŻYJĘ.!!!!
Dziekuję,
że pokazaliście mi świat pełen wrażeń,
i że czuję to co czuję,
palę piątego papierosa pod rząd i wiem, że chcę tak żyć!!!
by lill-y | 2005-12-29 22:16:59 |
skomentuj! (7)
air to breath
Bo wszystko już nie takie jak było wczoraj.
Inny ktoś stoi obok mnie.
Czulej przytula,
Daję więcej słońca w szare dni...
Bo między nami już wszystko wygasło,
co miało być już było,
wszystko co było nam pisane, już przeżyliśmy.
A codzienność zabiła resztki słów kocham cię.
I już nie ma mnie w twoim życiu.
Spacerów tymi samymi alejkami od ponad 5 miesięcy,
nie ma tych samych wciąż jednakowo smakujących pocałunków,
bez uczuciowych słów, i wszystkich kłamstw,
nie ma już klatki, w której byłam zamknięta,
...znów urosły mi skrzydła.
Teraz jesteś ty.
I choć nie wiem co będzie jutro,
ciesze się tym, że dzisiaj mogę iść z tobą i śmiać się na całą ulicę,
mogę biec do ciebie,
mogę czuć jak całujesz mnie ukradkiem gdy nikt tego nie widzi.
Bo pokazujesz mi lepszy świat
i lepszą miłość, a może raczej - szanse na miłość.
Bo pokazujesz mi, że można być z kimś, jednocześnie mieć swój mały świat,
chermetyczną klatkę, dla tylko mnie.
Jesteś doroślejszy,
wiesz kiedy być, a kiedy chce być sam na sam ze swoją samotnością,
dajesz mi coś, co jest najcenniejsze - zaufanie, którego nie było wcześniej.
I wiem, że mogę z Tobą kraść gwiazdy z nieba,
i wrzucać je do pudełeczka,
trzymać je tam, kiedy bedzie mi ciebie brak.
Bo jesteś.. bo chcę żebyś był...
Wszystko jest szalone,
ale chyba o to chodzi?
J for W:*
P.S. Jednak coś co kiedyś się wydarzyło, nie było tylko chwilą... widocznie już wtedy było to początkiem naszej historii...
by lill-y | 2005-12-13 20:08:35 |
skomentuj! (6)
by Lullabi and from szablonyy